
piątek, 24 kwietnia 2009
środa, 22 kwietnia 2009
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Yorki są odważne, czego dowiodła suczka “Smokey” z czasów II wojny światowej. Amerykanin William Wynne znalazł ją w leju po bombie w pobliżu linii japońskich w Nowej Gwinei. Nikt się do niej nie przyznawał i wydawało się, że nie rozumie ani angielskiego, ani japońskiego. “Smokey” spędziła resztę wojny towarzysząc Wynne’owi w czasie 150 nalotów powietrznych i 12 misji ratunkowych na morzu. Przeżyła nawet tajfun na Okinawie. Nauczyła się sztuczek, którymi zabawiała żołnierzy. Pomagała też oddziałom łączności przy przeciąganiu drutu telegraficznego przez 21-metrową rurę o średnicy 20 cm. Po prostu skakała z 9-metrowej wieży ze specjalnie dla niej wykonanym spadochronem. Po wojnie “Smokey” odwiedzała ze swym panem szpitale dla weteranów. Kilka lal później inny Yorki wkroczyły w świat polityki, gdy “Pasha”, wraz z rodziną prezydenta Nixona, zamieszkał w Białym Domu.Dzięki swojej “wygodnej” wielkości Yorkshire Terriery są idealnymi towarzyszami podróży. Jak większość malutkich psów miniaturowych - Yorki nie nadaje się dla małych dzieci. Najmniejszym psem, jakiego kiedykolwiek zarejestrowano jest “Sylwia”, która, według Światowej Księgi Rekordów Guinnesa z 1985 r., ważyła jako dorosły pies 283 g. Pomimo tej wielkości Yorkshire Terriery posiadają typowy dla terierów temperament i są energiczne oraz pewne siebie. Pełne przywiązania i oddania nie zawahają się zaalarmować swoich państwa w razie niebezpieczeństwa. Rodzą się czarne podpalane, a czarny stopniowo zmienia się w ciemnoslalowoniebieski, podkreślony przez soczyste podpalane znaczenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































